Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy mięsne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy mięsne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 września 2022

Omlet wytrawny. Wegetariański lub mięsny


Śląsk, na którym mieszkam to wspaniała kuchnia, ale omlet niestety nie jest tutaj tradycyjnym daniem. Pierwszy raz zetknęłam się z nim na....Łotwie. Nie byłam specjalnie głodna, ale przede mną była długa podróż i chciałam zjeść coś średnio kalorycznego. Wybrałam właśnie omlet i zachwyciłam się. Od tego czasu wielokrotnie próbowałam odwzorować tamten smak. Na początku było kiepsko, ale wreszcie się udało i teraz wychodzi idealny. 
Omlet jest świetnym pomysłem, jeżeli chcemy równocześnie przygotować danie wegetariańskie i mięsne. Mam nadzieję, że Wam też się uda.


Omlet wegetariański - wegetariański lub mięsny (patelnia 28 cm) - dla 2 osób

2 jajka
2 łyżki mleka
1 płaska łyżka mąki pszennej
szczypta soli
1 łyżka soku z cytryny
1 mała cebula
Warzywa (do wyboru, nie muszą być wszystkie) 1/4 papryki
bakłażan, cukinia, pieczarki lub grzyby leśne. Nie za wiele - jak na zdjęciu
natka pietruszki
ok. 50 g.sera gorgonzola lub mozzarella
opcjonalnie: wędlina

Wybrane warzywa pokroić drobno i podsmażyć krótko na maśle lub oleju, zdjąć z patelni.
Oddzielić białka od żółtek. Żółtka wymieszać z mlekiem, mąką, sokiem z cytryny. Białka ubić na sztywno i delikatnie wymieszać z żółtkami.
Masę przełożyć na gorącą patelnię i na połowę przenieść warzywa oraz pokrojony ser gorgonzola lub mozzarella. Posypać pokrojoną natką pietruszki.
Po chwili łopatką zagiąć omlet, przykrywając warzywa. Przykryć patelnię pokrywką i jeszcze chwilę piec. Delikatnie przłożyć na talerz. Udekorować sałatą i pomidorkami koktajlowymi.

                                                        Usmażone warzywa na patelni


                                        Warzywa, ubite białko, żółtka z mąką, mlekiem i cytryną


                                                        Omlet w trakcie smażenia


                                                            Warzywa przykryte połową omleta


 

czwartek, 5 sierpnia 2021

Risotto - wersja mięsna i wegetariańska

 


Risotto wydaje się bardzo prostym przepisem. Niestety nie jest. Bardzo łatwo zamiast oryginalnej wersji, wyprodukować suchego gniotka. Kiedyś sama takie robiłam. Zbyt wiele składników, za długie gotowanie, zapiekanie w piekarniku - to tylko kilka z błędów, jeżeli chcemy wykonać prawdziwe, włoskie risotto.
Jest kilka ''must have'' - przede wszstkim specjalny, oryginalny ryż, który się nie rozpada. Ważny jest również dodatek białego, wytrawnego wina. Ostatecznie można dodać odrobinę octu winnego lub jabłkowego, ale to jest moja wersja podbicia smaku.
Obiady gotowane przeze mnie w większości są wegetariańsko - mięsne. Część dania robię na jednej patelni, a potem rozdzielam na dwie wersje. Czasami od razu wrzucam wszystko na dwie patelnie. Nie jest to specjalnie trudne, zwłaszca po kilku latach.

Podczas pobytów we Włoszech jadłam kilka wersji risotto. Najczęściej z krewetkami lub warzywami na przykład z dynią, z grzybami. Wygląd może zmylić - jest to jedna z rzeczy, która nie wygląda zbyt ciekawie na talerzu. Jednak po pierwszym kęsie jest zdziwienie, że to takie dobre!

Risotto raczej nie naddaje się do zrobienia większej ilości ,,na jutro''. Powinno być zjedzone od razu, bo wtedy jest najlepsze.




Risotto - wersja mięsna i wegetariańska (dla 3-4 osób)

1 szklanka ryżu do risotto
4 szklanki bulionu warzywnego
3/4 szklanki wytrawnego, białego wina
2 łyżki octu winnego lub jabłkowego (można sobie darować)
1/2 szklanki drobno pokrojonej cebuli
2 ząbki drobno pokrojonego czosnku
6 łyżek masła
4 łyżki drobno posiekanej pietruszki
8-10 grzybów leśnych lub ostatecznie pieczarek
Starty parmezan do posypania

Do wersji mięsnej do wyboru:
- szynka parmeńska drobno pokrojona i podsmażona na odrobinie oleju
- pierś z kurczaka drobno pokrojona na krótkie paseczki + sól, pieprz, papryka czerwona ostra i słodka

Do wersji wegetariańskiej/wegańskiej do wyboru:
- kawałek tofu, pokrojony i obtoczony w wędzonej papryce, podsmażony na odrobinie oleju,
- kawałki dyni lub cukini podpieczone w przyprawach (sól, pieprz, czerwona papryka)


Zagotować (może być z kostek) bulion warzywny, dolać do niego wino i 2 łyżki masła. Odstawić do wykorzystania za chwilę. Na patelni podsmażyć cebulę i czosnek na reszcie masła (4 łyżki). Dodać pokrojone w kostkę grzyby i również podsmażyć. Wsypać ryż i mieszając dolewać powoli bulion wymieszany z masłem i winem, czekając aż wchłonie płyn. Dopiero wtedy dolewać następną porcję. {roces dolewania i smażenia trwa około 12-15 minut. Konsystencja nie powinna być zbyt lejąca, ani zbyt sucha. Na koniec dosypać drobno pokrojoną natkę pietruszki.

Na osobnej patelni podsmażyć tofu (lub warzywa) na odrobinie oleju. Dodać sól, pieprz, paprykę wędzoną. Do osobnego garnka przełożyć część risotto do wersji wegetariańskiej i wymieszać z tofu lub warzywami.

Na wolnej już patelni podsmażyć szynkę lub kurczaka. Dodać do risotto do wersji mięsnej i wymieszać.

Danie podawać posypane startym parmezanem i natką pietruszki.






sobota, 12 marca 2016

Schab gotowany w przyprawach



Ten przepis przeleżał w szufladzie prawie rok, zanim odważyłam się go przetestować. Jest bardzo prosty i nie wymaga żadnych, skomplikowanych zabiegów. Mięso jest miękkie i aromatyczne.Przygotowałam go kilka razy i polecam!

Schab gotowany w przyprawach

1 kilogram schabu bez kości (może być pierś z kurczaka lub indyka)
2 litry zimnej wody
ok. 1/4 szklanki soli
1 łyżka cukru
0,5 łyżeczki pieprzu
0,5 łyżeczki pieprzu ziołowego
4 ząbki czosnku (plasterki)
2 łyżki majonezu
1 łyżeczka chilli w proszku lub ostrej papryki
1/2 łyżeczki majeranku
5 ziaren jałowca
5 ziaren ziela angielskiego
3 duże liście laurowe

Wszystkie składniki zalewy wymieszać w zimnej wodzie, włożyć mięso w kawałku i doprowadzić do wrzenia. Gotować na małym ogniu przez 15 minut. Ostudzić zupełnie zalewę z mięsem w środku i jeszcze raz zagotować. Ponownie gotować przez 15 minut. Pozostawić do wystygnięcia i podawać na zimno. 

Proponuję do zimnego mięsa sos myśliwski: ogórki konserwowe oraz pieczarki w occie drobno pokroić. Wymieszać z majonezem oraz odrobiną jogurtu greckiego.



niedziela, 9 listopada 2014

Kurczak w galarecie




Bardzo oczywiste danie - w większości śląskich domów pojawia się od czasu do czasu, zwłaszcza przy okazji wszelkich imprez. Wygodne, bo można zrobić dzień wcześniej i pozostawić w lodówce. Co ważne - danie mało pracochłonne. Nie jest też zbyt kaloryczne. Same zalety, a więc warto zrobić.

Kurczak w galarecie (na około 8 filiżanek )

2 piersi z kurczaka średniej wielkości
2 marchewki
1 korzeń pietruszki
kawałek selera
2 cebule 
2 ząbki czosnku
2 liście laurowe
4 ziarna ziela angielskiego
8 ziaren czarnego pieprzu
sól do smaku
żelatyna na 1 litr wody
3 jajka
1/2 puszki groszku

Piersi z kurczaka umieścić w garnku, dodać 1,5 litra wody razem z wszystkimi składnikami oprócz żelatyny, jajek i groszku. Gotować na wolnym ogniu około 60 minut. Przelać wywar przez sito do innego garnka (wywar jest tak samo ważny jak mięso!)
Mięso pokroić na małe kawałki, marchewkę na plastry, a czysty wywar zredukować do 1 litra. Zagotować i wsypać do niego żelatynę (nie gotować). Dokładnie wymieszać i pozostawić do ochłodzenia.
Jajka ugotować na twardo i pokroić w równe plasterki. W filiżankach układać kolejno jajko, trochę groszku, plasterki marchewki i kawałki kurczaka. Zalać chłodnym wywarem z żelatyną. Pozostawić kilka godzin do stężenia. Gotowe galaretki wyciągnąć z filiżanek za pomocą noża. Podawać z octem w osobnym naczyniu.



piątek, 25 kwietnia 2014

,,Oszukane'' gołąbki






Świetna alternatywa dla kotletów mielonych - mięso i warzywa w jednym. Danie świetnie się sprawdza, jeżeli przygotowuję obiad dzień wcześniej. Ze zwyczajnymi gołąbkami, nie oszukujmy się, jest sporo pracy. Te niby gołąbki mają całkiem podobny smak, a można je zrobić w pół godziny. Sprawdzony, ,,długodystansowy'' przepis, do którego ciągle wracam.

,,Oszukane'' gołąbki
1 kg mięsa mielonego
1/2 średniej wielkości białej kapusty
4 jajka
2/3 szklanki grysiku
1 kopiasta łyżeczka soli
pieprz
2 cebule
 przecier pomidorowy (dwa malutkie słoiczki lub zmiksowane pomidory z puszki, ja dodaję własny przecier pomidorowy)
śmietana
2 szklanki rosołu (może być z kostki rosołowej)

Kapustę drobno poszatkować. Robię to elektryczną maszynką na średnio wielkich oczkach, bo wiosną kapusta nie należy do miękkich. Dodać mięso, jajka, grysik oraz przyprawy. Dokładnie wymieszać, uformować małe klopsiki i smażyć pod przykryciem na małym ogniu. Wyciągnąć z patelni. Na pozostałym tłuszczu usmażyć poszatkowaną cebulę, dodać przecier pomidorowy i rosół. Pomieszać i chwilę podgotować. Dodać śmietanę. W miarę konieczności można sos zagęścić mąką rozmieszaną z wodą. Do gotowego sosu włożyć gołąbki i dusić jeszcze 5 minut. Można podawać z ziemniakami lub pieczywem. Smacznego!



czwartek, 6 marca 2014

Gołąbki z ryżu i mięsa w sosie pomidorowym

 
Gołąbki wydają się daniem prostym i oczywistym dla kogoś, kto ich jeszcze nie zrobił osobiście, ale jadł w knajpce lub u kogoś. Pamiętam swoje pierwsze, rozkładające się z kapusty, przypalone na patelni ze zbyt dużą ilością ryżu lub mięsa. Teraz jest zdecydowanie lepiej i przepis jest na podstawie moich ostatnich osiągnięć.

 Gołąbki z ryżu i mięsa w sosie pomidorowym
(przepis na 10 osób - albo dwa obiady dla 5-cio osobowej rodziny) Można zamrozić

1 duża kapusta włoska (latem może być zwykła zielona)
2 szklanki suchego ryżu
1/2 kg mięsa gotowanego lub pieczeni, przekręcone przez maszynkę
1/2 kg mięsa mielonego surowego
2 kostki rosołowe lub 1/2 litra rosołu
1 litr przecieru pomidorowego (daję własnoręcznie wykonany w sezonie, ale można go zastąpić pomidorami z puszki zmiksowanymi zmieszanymi ze zwyczajnym gęstym przecierem)
3 jajka
3 cebule
1 ząbek czosnku
2 łyżki śmietany

Ryż ugotować na sypko, ochłodzić i zmieszać z mięsem. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć na oleju. Dodać do masy razem z jajkami, doprawić solą i pieprzem. Dokładnie wymieszać. Ugotować całą kapustę około 25 minut. Warto to wszystko zrobić dzień wcześniej, bo ze zwijaniem gołąbków jest sporo pracy.

Po ostudzeniu kapusty odkroić nieco górną część (głąb) i powoli wyjmować liście. Na liściach kłaść masę i zawijać gołąbki zaczynając od początku liścia (cokolwiek to znaczy). Najlepszym, sprawdzonym przeze mnie sposobem jest zapiekanie gołąbków w żaroodpornych naczyniach.  Nagrzewam piekarnik do 180 stopni i zapiekam gołąbki przez 30 minut. Po tym czasie przewracam je na drugą stronę i jeszcze zapiekam 20 minut. Powstanie sos, który po delikatnym wyjęciu gołąbków należy zmieszać z przecierem pomidorowym i rosołem. Zagęścić mąką pszenną rozmieszaną z wodą, dodać nieco śmietany i sporo majeranku. Zalać gołąbki w naczyniu żaroodpornym i jeszcze wstawić na 10 minut do piekarnika.




                                      Gołąbki przed polaniem sosem i włożeniem do piekarnika

niedziela, 22 grudnia 2013

Pasztet


Są potrawy, które warto zrobić kilka dni przed świętami, aby uniknąć nerwówki. Do takich należy pasztet. Robię go od kilku lat i jest naprawdę sprawdzony. Smakuje doskonale z chrzanem.

Składniki;
2 kg mięsa, w tym:
- 0,5 kg wołowiny
- 0,4 kg wędzonego, surowego boczku
Reszta mięs to wieprzowina, kurczak, indyk, kawałek kiełbasy.
Dodatkowo
- 0,5 kg wątróbki
- 5 ząbków czosnku
- 2 cebule
- 1 marchewka
- kawałek selera
- 20 dag suszonych grzybów
- 2 małe czerstwe bułki,
- sól, pieprz
- 4 - 5 jaj

Wszystkie składniki oprócz wątróbki i jajek wstawić do garnka, dolać wody, aby wszystko zostało przykryte. Gotować 2 godziny na małym ogniu. Około 15 minut przed końcem gotowania dodać wątróbkę. Czerstwe bułki namoczyć wywarem. Po ostudzeniu przekręcić wszystkie rodzaje mięs przez maszynkę dwa razy. Za drugim razem dodać rozmoczoną bułkę. Można dodać resztę wywaru, aby masa była nieco mokra - jak ciasto (nie za bardzo).
Do masy dodać żółtka, a białka ubić i również wymieszać doprawiając do smaku solą pieprzem i odrobiną gałki muszkatołowej.
Pasztet można zapiekać w podłużnych, aluminiowych foremkach i z tej ilości wychodzi 4-5 foremek. Foremki natrzeć olejem i posypać bułką tartą. Nagrzać piec do 180 stopni i piec 1 godzinę. Gotowy pasztet można mrozić.


czwartek, 23 lutego 2012

Cannelloni di carne

Ostrzegam, że nie jest to danie na pięć, ani nawet pięćdziesiąt minut. Jednak moje wysiłki kulinarne mogę podzielić na czas przed cannelloni i po. Oczywiście z pozytywnym wskazaniem na czas po. Jeżeli dobrze podzielić pracę, najlepiej na dwa dni (oczywiście po godzinie, a nie całe bite dwa dni ), nie jest tak źle. Poza tym można gotowe danie zamrozić i z przyjemnością po jakimś czasie zaprosić się na obiad. Przepis zmodyfikowałam na podstawie znalezionego w ,,Poradniku Domowym" wiele lat temu.


CANNELLONI DI CARNE (przepis dla 4-5 osób)
12 płatów lasagne
0,5 kg mięsa  - cielęcina, wieprzowina, kurczak, wołowina (po kawałku, nie muszą być wszystkie rodzaje)
10 dag wątróbki drobiowej
2 cebule
3 ząbki czosnku
10 dag tartego parmezanu
1 jajko
10 listków bazylii
rozmaryn
2 szklanki bulionu
1 łyżka masła
4 łyżki oliwy z oliwek
pieprz, sól, mąka pszenna

Najlepiej dzień wcześniej przygotować mięso, bo będzie zdecydowanie mniej pracy naraz.
Pokrojone w kawałki mięso oprószyć mąką i podsmażyć na oliwie (nie używać mielonego mięsa!!!). Dodać pokrojoną w ćwiartki cebulę, czosnek, rozmaryn. Wszystko dusić ok. 1 godziny, kilka razy podlewając bulionem. 10 Minut przed końcem duszenia dodać wątróbkę. Lekko ostudzone mięso z wątróbką, cebulą i czosnkiem przepuścić przez maszynkę. Do masy dodać również sos. Masa może być nieco wilgotna, ale nie rozpływająca się. Dokładnie wymieszać z jajkiem, masłem, bazylią, czosnkiem i solą.

W dużym garnku zagotować wodę z odrobiną oleju. Gotować po 5 płatów makaronu, rozkładać na czystej ściereczce, nakładać masę mięsną i zwijać rulony. Dno naczynia żaroodpornego posmarować sosem beszamelowym, układać zwinięte rulony makaronu z mięsem. Polać jeszcze beszamelem  i sosem pomidorowym, posypać parmezanem. Zapiekać 50 minut w temperaturze 200 stopni.

Danie jest dość pracochłonne, więc za jednym razem warto podwoić przepis i zamrozić resztę. Przy podwajaniu nie trzeba przygotowywać takiej ilości sosu. Cannelloni wszystkim zawsze smakuje (również dzieciom).









SOS BESZAMELOWY
1 łyżka mąki
0,5 l mleka
1 łyżeczka gałki muszkatołowej
pieprz
sól
Rozpuścić w rondlu masło, dodać mąkę. Rozprowadzić mlekiem stale mieszając. Podgrzewać na małym ogniu również mieszając, aż sos zgęstnieje (ok. 15 minut).

SOS POMIDOROWY
0,5 l. przetartych pomidorów lub zmiksowanych pomidorów z puszki (ostatecznie może być przecier pomidorowy)
1 cebula
2 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy z oliwek
świeża lub suszona bazylia
jeden suszony strączek ostrej papryczki bez pestek
cukier, sól
Drobno posiekaną cebulę, czosnek i papryczkę podsmażyć na oliwie. Dodać pomidory, sól, pieprz i bazylię. Gotować kilka minut na małym ogniu. Jeżeli sos jest zbyt rzadki, dodaję nieco mąki.


niedziela, 5 lutego 2012

Spaghetti Antonelli i wspomnienia z Florencji



 Gdy za oknem mróz i do wiosny tak daleko, ochota na włoskie jedzenie jest jak powiew ciepłego powietrza. Dzisiaj więc kilka zdjęć z wyjazdu do Florencji w maju ubiegłego roku i przepis na spagetti, który dostałam od Włoszki. Twierdziła, że jest kiepską kucharką, ale jej kilka przepisów wciąż króluje w mojej kuchni.

Makaron z sosem pomidorowym
1/2 korzenia pietruszki
1/2 marchewki
seler naciowy (zazwyczaj dodaję zwykłą nać selera, a zimą kawałek korzenia)
2 ząbki czosnku
1 cebula
3 pomidory świeże lub pomidory z puszki
3 łyżki oliwy
sól, pieprz, świeża bazylia

Cebulę drobno posiekać i usmażyć na oliwie, dodać czosnek drobno poszatkowany. Resztę składników bez pomidorów drobno pokroić, najlepiej nożem w kształcie półksiężyca. Dodać pomidory i dusić 10 minut. Na koniec poszatkować bazylię, ale nie gotować. Do takiej bazy można dodać smażonego w paseczki kurczaka, szynkę, cukinię, lub nawet zielony, gotowany groszek. oczywiście nie wszystko razem. Sos pomieszać z makaronem i posypać tartym parmezanem.






piątek, 3 lutego 2012

Kurczak curry

Nigdy nie odwiedziłam Azji, nie licząc kilku kroków po azjatyckiej części Stanbułu. Nie wiem, dlaczego od czasu do czasu chodzi za mną zapach mleka kokosowego, kurkumy, curry i całej tej mieszaniny zapachów nie związanych z żadnymi wspomnieniami. Wiem jednak, że zapach i smak mnie zauroczył od pierwszego skosztowania i od czasu do czasu wracam do niego z przyjemnością. Ostatnio program na BBC ''Rick Stein's Far Eastern Odyssey" przypomniał mi o kurczaku w curry. Z pewnością danie nie smakuje tak samo jak w oryginale. Mam, jednak nadzieję, że chociaż trochę. Polecam wszystkim.






Kurczak w curry

Marynata:
1 łyżka przyprawy curry
1 łyżka słodkiej czerwonej papryki
1 łyżka mielonej kolendry
1 łyżka soli
1/2 łyżeczka sproszkowanego chilli
1/4 łyżeczki mielonej kurkumy
szczypta mielonych goździków

Pokroić dwie piersi z kurczaka (ok. 60 dag) w podłużne paski. Pomieszać wszystkie składniki marynaty i dokładnie wetrzeć w pokrojonego kurczaka. Przykryć folią i odstawić na kilka godzin lub nawet na całą noc.






Danie główne:
kurczak marynowany przez kilka godzin
2 łyżki oleju
1 drobna pokrojona cebula
2 drobno pokrojone ząbki czosnku
2 łyżeczki tartego, świeżego korzenia imbiru
2 liście laurowe (w oryginale curry, ale nie mam pojęcia skąd je wziąć)
1 papryczka chilli, drobno pokrojona bez pestek
1 suszona papryczka cayenne bez pestek
2 pokrojone w kostkę pomidory lub w zimie lepiej z puszki (albo z własnych letnich zapraw)
1 laska cynamonu
250 ml mleka kokosowego (może być z puszki)
50 ml wody

Na patelni rozgrzać olej, usmażyć cebulę i czosnek. Dorzucić imbir, liście laurowe, papryczki chilli i cayenne, pomidory i laskę cynamonu. Smażyć na małym ogniu 3 minuty. Dodać mięso i dusić przykryte 5 minut. Po tym czasie dolać mleko kokosowe i wodę i jeszcze gotować na małym ogniu 20 minut. Przed podaniem wyciągnąć laskę cynamonu i liście laurowe. Można serwować z ryżem albo makaronem ryżowym.

niedziela, 22 stycznia 2012

Parówki zapiekane w cieście francuskim


Niedziela. Kiedyś nudna i ciągnąca się jak nie wiem co. Teraz, gdy tydzień do granic możliwości wypełniony różnymi zajęciami, niedziela jest wybawieniem. Spacer sześć kilometrów w śniegu, szalik na drutach, słuchanie muzyki, spotkanie ze znajomymi i rozmowy o niczym. W schemat niedzieli musi być wpisana ciepła kolacja. Nic pracochłonnego - albo pizza z niczego, albo grzanki z serem w maszynce lub tak jak w ostatnią niedzielę i koniecznie jeszcze dzisiaj parówki zapiekane w cieście francuskim. Z ketchupem lub bez, może z musztardą.

6 parówek
mrożone ciasto francuskie
żółty ser


Ciasto francuskie pozostawić 15 minut do rozmrożenia, parówki ugotować i pokroić na połowę. Ciasto rozwałkować i kłaść po kawałku parówki i sera, zawinąć w ciasto. Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Piec około 15 minut. Pycha!










niedziela, 15 stycznia 2012

Placek po węgiersku


Placek po węgiersku to czasami placek po zbójnicku albo zwyczajnie placek ziemniaczany z gulaszem. Najbardziej z Węgrami w moim przepisie związana jest prawdziwa węgierska słodka papryka w proszku. Doskonała. Ważne, aby tę paprykę najpierw trochę przesmażyć na oliwie z pokrojoną cebulą i czosnkiem. Gulasz jest zdecydowanie lepszy! Takie przepisy przychodzą do głowy w takie dni, jak dzisiaj - śnieg, mróz, wiatr. Przyda się trochę energii.

GULASZ PO WĘGIERSKU (przepis dla 5-ciu osób, dwa obiady)

80 dag szynkówki wieprzowej
2 piersi z kurczaka
30 dag pieczarek
1 papryka czerwona
1 papryczka chilli
1 puszka kukurydzy
przecier pomidorowy (najlepszy własny z letnich pomidorów lub pomidory z puszki zmiksowane, ostatecznie przecier ze słoiczka)
2-3 cebule
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, słodka papryka w proszku, papryka ostra w proszku (jak kto lubi)
oliwa

Rozgrzać oliwę na patelni, wrzucić pokrojoną cebulę, czosnek i paprykę w proszku (co najmniej 2 łyżki).
Dodać pokrojone w kostkę mięso, które można dzień wcześniej zabajcować w soli do zmiękczania mięsa Kamis, pieprzu i sosie sojowym, szczypcie oleju.
Smażyć ok. 30 minut dolewając 2 szklanki rosołu własnego lub z kostki.
Gdy mięso będzie miękkie, dodać pieczarki pokrojone w paski,  paprykę w kostkę i puszkę kukurydzy bez wody. Po 10 minutach rozprowadzić przecier pomidorowy i zagęścić wodą rozmieszaną z dwoma łyżkami mąki + 4 łyżki śmietany.

PLACKI ZIEMNIACZANE
8 dużych ziemniaków
1 jajko, jedno żółtko
3 łyżki mąki pszennej
1/3 łyżeczki soli
Zetrzeć ziemniaki na najmniejszych oczkach, wymieszać z resztą składników. Smażyć na gorącym oleju.

Następnego dnia do gulaszu gotuję ryż na sypko i jest obiad z głowy.



niedziela, 1 stycznia 2012

Bigos doskonały

W mojej ulubionej ''TRÓJCE" ktoś nazwał swój przepis ''Bigos Wszech Czasów". Szkoda tylko, że ''Wish You Were Here" Pink Floyd nie na pierwszym miejscu Listy Wszech Czasów.
W Nowym Roku życzę wszystkim odwiedzającym moją stronę, aby dania gotowały i piekły się same, bo gdy się coś tworzy z pasją, tak właśnie jest. Życzę też, aby wszystko zjadało się szybko i bez konsekwencji w postaci dodatkowych kilogramów.
Nic dodać, nic ująć.


BIGOS (przepis własny na podstawie doświadczeń)

1,5 kg kapusty kiszonej
1 kg kapusty świeżej
30  - 50 dag karkówki wieprzowej
30 dag mięsa z kurczaka
1/2 kg kiełbasy wędzonej
10 dag boczku wędzonego
1,2 kg pieczarek lub 20 dag suszonych grzybów
1 papryka świeża
3 łyżki powideł śliwkowych
10 - 20 dag przecieru pomidorowego
sól, pieprz,dwa liście laurowe, ziele angielskie


Ugotować osobno dwa rodzaje kapusty (kapustę świeżą drobno poszatkować). Mięso usmażyć na oleju, najlepiej poprzedniego dnia. Kiełbasę i boczek pokroić w kostkę i również usmażyć, pod koniec dodać czerwoną, pokrojoną paprykę. Osobno usmażyć pieczarki, pokrojone w plasterki. Grzyby suszone ugotować.
Połączyć wszystkie składniki przepisu i jeszcze przez kilka minut gotować na wolnym ogniu. Bigos jest najlepszy następnego dnia.