Jest taki moment na początku lata, gdy dojrzewają wszystkie owoce jagodowe. Tak właściwie maliny, truskawki i borówkę amerykańską można kupić cały rok. Zupełnie inna sprawa z poziomkami i jagodami czarnymi, leśnymi. Niby są mrożone, ale to nie jest to samo. Nie mówiąc o poziomkach, których u nas jak na lekarstwo. W tym roku postanowiłam znaleźć tyle poziomek, aby starczyło przynajmniej na kilka drożdżówek. Prawie się udało - ich wyjątkowy smak delikatnie przebijał się poprzez inne owoce. Zazwyczaj robię drożdżówki spontanicznie, bez przepisu. Tym razem skrupulatnie zapisałam proporcje i oto one - piękności w letniej odsłonie.
Drożdżówki z owocami, serkiem i posypką /kruszonką (na 7 średniej wielkości ciastek)
Ciasto drożdżowe
1 szklanka / 210g maślanki
1/3 kostki / 70g masła rozpuścić i lekko ochłodzić
1 jajko
3 łyżki cukru
3 szklanki/300g mąki pszennej
20g drożdży
Przygotować zaczyn: Ciepłą (ale nie gorącą) maślankę wymieszać z drożdżami, łyżeczką cukru, szczyptą soli i łyżką mąki. Pozostawić 20 minut, aby ruszył. Po tym czasie wymieszać wszystkie składniki i wyrabiać przez kilka minut. Ciasto powinno być raczej lekko rozlewające się, nie dosypywać mąki, bo drożdżówki będą bardziej suche. Pozostawić ciasto 1 godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie posypać solidnie stolnicę mąką, wykrawać szklanką kółka. W środku odcisnąć dołek mniejszą szklaną wcześniej zanurzoną w mące. Dołek wypełnić masą serową i owocami, posypać owocami i kruszonką. Pozostawić 30 minut do wyrośnięcia. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Piec drożdżówki około 20 minut. Po lekkim ostudzeniu, dekorować bitą śmietaną.
Masa serowa
150g serka (kanapkowy/ulubiony)
1 cukier waniliowy
1 łyżka cukru pudru
1 jajko
2 płaskie łyżki grysiku
1/2 kg owoców jagodowych do posypania
Posypka/kruszonka
1/2 , 100g kostki miękkiego masła
250g /2 i pół szklanki mąki pszennej
1 żółtko
5 łyżek cukru
Wszystkie składniki zagnieść, ale nie wyrabiać.

Wyszło siedem drożdżówek wielkości szklanki

Na razie piękne to one nie są

W środku dołek, wyciśnięty mniejszą szklanką

Miały być same poziomki, ale jest ich jak na lekarstwo

Wskoczyły jeszcze czarne jagody i pokrojone truskawki










