poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Sałatka grecka na sposób polski




Ten przepis powinien się pojawić wiele miesięcy temu. Wydawało mi się jednak, że tego typu sałatka jest zbyt oczywista, aby wyskakiwać z nią na blogu.Mimo wszystko postanowiłam ją przedstawić...
Jak wygląda prawdziwa sałatka grecka wie każdy, kto w Grecji był chociaż raz: zielony ogórek, pomidor, czerwona papryka, oliwki z pestką i kawał fety na wierzch. Wszystko solidnie polane oliwą i posypane suszonym oregano. Pycha. Jednak w warunkach polskich  zdecydowanie lepiej sprawdza się wersja wzbogacona, o której właśnie dzisiaj mowa. Można ją dowolnie modyfikować, ale zawsze w sezonie letnim smakuje najlepiej.

  Sałatka grecka na sposób polski
garść sałaty, najlepiej różnych gatunków
3 ogórki średniej wielkości
1/2 czerwonej papryki
1 mała cebula
4 pomidory
kilka rzodkiewek
oliwki
słonecznik prażony z solą
ser typu feta
pęczek szczypiorku

Oliwa z oliwek - propozycja pierwsza
3 łyżki oliwy z oliwek
sok z połowy cytryny

Sos czosnkowy - propozycja druga
4 łyżki jogurtu gęstego greckiego
1 łyżka majonezu
ząbek czosnku
sól, pieprz
Umytą sałatę porozrywać na mniejsze kawałki i ułożyć na dnie naczynia

Ogórki obrać ze skórki i pokroić na duże kawałki

Cebulę drobno poszatkować

Rzodkiewkę pokroić na plasterki

Pomidory najlepiej obrać ze skórki i pokroić na ćwiartki lub mniejsze kawałki (byle nie za małe)
 
Dodać oliwki

...i ser typu feta
Szczypiorek pokroić i posypać wierzch sałatki

Słonecznik uprażyć na patelni z odrobiną soli i posypać sałatkę. Dodać sok z cytryny oraz oliwę.
Zamiast oliwy sałatkę można  polać sosem czosnkowym (jogurt wymieszać z majonezem, dodać przeciśnięty czosnek, sól i pieprz)

wtorek, 18 sierpnia 2015

Mus jabłkowy




Dzisiejszy przepis jest z rodzaju ''basic'', czyli niezbędnik w kuchni. Z musu korzystam przy przygotowywaniu murzynka, piernika, ciastek z ciasta francuskiego, nadzienia do naleśników i wielu innych dań.
Przepis jest wyjątkowo prosty i stosuję go od wielu lat.


Mus jabłkowy

Na jeden kilogram obranych jabłek  - około 1 szklanka cukru
Jeżeli jabłka są kwaśne, można dodać nieco więcej.

Jabłka pokroić w ćwiartki lub grube plastry (w zależności od wielkości), zasypać cukrem. Po kilku godzinach owoce puszczą sok i należy je wtedy podgrzać mieszając do uzyskania gęstego musu. Trwa to około 25 minut. Można jeszcze uzyskany mus zmiksować blenderem i zagotować powtórnie. Przełożyć do słoików i pasteryzować w temperaturze bliskiej wrzenia około 10 minut.

 

czwartek, 13 sierpnia 2015

Sałatka z fasolki szparagowej i ogórków






 

Nie będę kryła, że z sałatkami na zimę jest trochę pracy, zwłaszcza jeżeli przygotowuje się je z kilku kilogramów warzyw. Nie warto się jednak bawić z małą ilością, a zimą smak jest bezcenny. Moja dzisiejsza sałatka jest  zaskakująco dobra i prosta w przygotowaniu, bo składa się tylko z trzech składników (oprócz zalewy). Przepis dostałam od sąsiadki, jest sprawdzony. Polecam!

Sałatka z fasolki szparagowej i ogórków

Zalewa
1/2 szklanki oleju
1 szklanka octu
1 szklanka przecieru pomidorowego (nie mylić z koncentratem)
3 łyżki soli
1 i 1/2 szklanki cukru
2 płaskie łyżeczki mielonego pieprzu

Warzywa
2 kg ogórków gruntowych
2 kg fasolki szparagowej
1 kg cebuli

Przygotowanie zalewy:
Wszystkie składniki zalewy wymieszać i odstawić na 30 minut. Następnie doprowadzić do wrzenia i gotować przez 10 minut.

Przygotowanie warzyw:
Odciąć końcówki fasolki i pokroić ją na mniejsze kawałki. Ogórki obrać ze skórki i pokroić na plastry. Cebulę pokroić w piórka.

Wszystkie warzywa zalać zalewą i pozostawić na 1 godzinę. Po tym czasie przełożyć do słoików. Pasteryzować przez 15 minut w temperaturze bliskiej 100 stopni.

 

wtorek, 11 sierpnia 2015

Zupa rybna




Trudno w to uwierzyć, ale mój tegoroczny pobyt nad morzem to przeważające dni z temperaturą poniżej 20 stopni. Kto odwiedził wybrzeże w ostatnim tygodniu lipca,wie coś na ten temat. Jednak nie jestem rozczarowana. Bałtyk jest kapryśny i ten, kto liczy na dwa tygodnie niebieskiego nieba i morza bez fal - musi jechać do Grecji. Nie interesuje mnie raczej leżenie na plaży przez cały dzień. Uwielbiam poranne spacery, gdy na plaży jest zupełnie pusto, bieganie na bosaka na 10 kilometrów brzegiem morza i ten cały zgiełk nadmorskiej miejscowości. Zapach gofrów, ryby, lodów, naleśników i morza połączony w całość. Nigdzie tak nie jest. 
W tym roku odkryłam coś nowego nad naszym morzem - zupę rybną. Jadłam ją w dwóch miejscach - na Helu i w Ustce. Za każdym razem była doskonała. Nie jest to raczej portugalska zupa z płetwami ryb, krewetkami i resztkami ryb (też dobra), ale coś bardziej pod gust polskiego smakosza. Musi być nieco ostra, można do niej dodać krewetki, których nie ma w moim przepisie.

 
Zupa rybna 
3 marchewki średniej wielkości
1 korzeń pietruszki
kawałek korzenia selera
3 małe ziemniaki
garść fasolki szparagowej
2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
1 czerwona papryka
2 litry wody
30 dag świeżego (najlepiej) łososia
30 dag dorsza
2/3 szklanki przecieru pomidorowego (nie mylić z koncentratem)
2/3 papryczki chilli
1/3 szklanki śmietany
2 łyżki mąki
sól, pieprz
2 łyżki oliwy z oliwek
opcjonalnie: 1 kostka rosołku warzywnego 

Przygotować wywar warzywny: zagotować w wodzie marchewkę, seler, pietruszkę, 1 cebulę i 1 ząbek czosnku i gotować 30 minut. Po tym czasie wywar przelać przez sitko.
Do wywaru dodać pokrojone ziemniaki, fasolkę szparagową, przecier pomidorowy i pozostawić na małym ogniu. 
Na patelni podsmażyć pokrojoną drobno jedną cebulę, ząbek czosnku, czerwoną paprykę oraz papryczkę chilli. Przełożyć do wywaru.  Pokroić w kostkę ugotowane warzywa, ryby i gotować jeszcze około 5 minut. 
Zupę zagęścić mąką rozmieszaną w odrobinie letniej wody, dodać śmietanę i krótko zagotować.