sobota, 5 lipca 2014

Warzywa gillowane z pstrągiem


Dzisiaj bardzo prosty i szybki przepis na letni obiad (albo przystawkę dla bardziej wymagających). Największą robotę wykona za nas piekarnik. 

Warzywa grillowane
 1 cukinia
1 kabaczek
2 młode, ale duże cebule
 2 zielone papryki
kilka obranych ząbków czosnku
kilka pomidorków koktajlowych do dekoracji (smakują średnio, ale fajnie wyglądają).

Sos
1/4 szklanki octu balsamicznego
1/4 szklanki płynnego miodu
1 łyżeczka soli
pieprz,
2 łyżki musztardy,
2 łyżeczki sosu z ostrej papryczki piri piri lub łyżeczka ostrej papryki czerwonej

Kabaczka pokroić na grube plastry,  posypać solą i poczekać 15 minut, aby puścił sos. Następnie umyć plastry pod bieżącą wodą. Resztę warzyw pokroić jak na zdjęciu, polać sosem i wymieszać. Warto warzywa pozostawić w zalewie przez godzinę. Nagrzać piekarnik do 200 stopni i grillować wszystko przez około jedną godzinę.

Pstrąga natrzeć sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Do środka tuszki włożyć koperek i pietruszkę. Grillować razem z warzywami.
Smacznego!





niedziela, 29 czerwca 2014

Kruche ciasto z jagodami i białkowo - budyniową pianką


Gdy byłam dzieckiem, chodzenie na jagody i długotrwałe zbieranie ich było dla mnie delikatnie rzecz ujmując trudne. Komary dokuczały, jagód przybywało bardzo powoli, a poza tym nudy na budy. 
Teraz jest zupełnie inaczej. Gdy zaczyna się sezon na jagody, staram się chociaż kilka razy wybrać na nie sama. Cisza, spokój, lato. Bardzo uspokajające zajęcie. Takie samodzielnie nazbierane jagody smakują o wiele lepiej, niż te kupione za 10 złotych słoik. Niestety zabrakło mi nieco jagód na moje dzisiejsze ciasto i resztę blaszki zapełniłam truskawkami (też dobre).
Przepis na to ciasto znalazłam na blogu Moje Wypieki. Zmieniłam nieco składniki - zwłaszcza powiększyłam ilość. Nie warto bawić się w małą blaszkę, bo wszystkim bardzo smakuje i znika błyskawicznie. Piekłam je kilka razy i jest rewelacyjne.

 

 Kruche ciasto z jagodami i białkowo - budyniową pianką (przepis na blachę z pieca 40 cm x 40 cm)

 Ciasto (najlepiej przygotować dzień wcześniej)

4 szklanki mąki pszennej
 350 g masła + margaryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyżek cukru pudru
8-9 żółtek


 Masło i margarynę pokroić na mniejsze kawałki, dodać żółtka (białka pozostawić na piankę), cukier, mąkę, proszek do pieczenia. Zagnieść w miarę szybko ciasto. Podzielić je na dwie części. Jedna większa, druga mniejsza. Włożyć kawałki ciasta do foliowych torebek. Muszą się ochłodzić w lodówce przez co najmniej kilka godzin. Po tym czasie większy kawałek ciasta zetrzeć na tarce na blachę, wyłożoną papierem. Piec w  piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20 minut. Pozostawić do chłodzenia.



Budyniowa pianka
8-9 białek
2 szklanki cukru
cukier waniliowy
3 budynie waniliowe bez cukru
1/2 szklanki oleju słonecznikowego

Ubić białka z odrobiną soli na sztywno. Powoli dodawać cukier i cukier waniliowy nadal ubijając. Gdy w masie cukier jest całkowicie rozpuszczony, powoli dodawać budyń i jeszcze dokładnie zmiksować. Na koniec powoli wlewać olej, również ubijając. Gotową pianę wyłożyć na podpieczony spód. Następnie wysypać jagody (+  truskawki ). Na wierzch zetrzeć pozostały, mniejszy kawałek ciasta. Ciasto piec w temperaturze 180 stopni przez 40 - 45 minut. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.



 




czwartek, 19 czerwca 2014

Pomysł na obiad wegetariańsko/mięsny


Zawsze wyobrażałam sobie, że bardzo trudno jest pogodzić gotowanie dla mięsnej rodziny z obiadami wegetariańskimi. Co za ogrom roboty! Na szczęście wcale tak nie jest. Od jakiegoś czasu udaje mi się skutecznie gotować bez potrzeby przygotowywania podwójnego obiadu. Oto jeden z przykładów:

 Młode, małe ziemniaczki wyszorować szczoteczką, polać olejem, oprószyć solą i pieprzem. Wstawić w naczyniu żaroodpornym do piekarnika, nagrzanego do 200 stopni na 1 godzinę. W trakcie pieczenia pomieszać dwa razy. Podawać z koperkiem, pietruszką i innymi ziołami.


Kiszoną kapustę pokroić, dodać dwie potarte marchewki, jabłko i pokrojoną drobno cebulę. Doprawić pieprzem oraz zmieszać z dwoma łyżkami oliwy.


Ser camembert lekko zmoczyć wodą, obtoczyć w mące pszennej, jajku, bułce tartej. Zapiec na patelni, posmarowanej olejem. Podawać z konfiturą borówkową lub żurawinową. 

Danie wegetariańskie w całości. 
Na talerzu jest jeszcze sos tzatziki. Wystarczy zielony ogórek utrzeć na grubej tarce, posolić i po chwili odlać powstały sok. Zmieszać z greckim jogurtem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Doprawić pieprzem.


Wersja obiadu dla mięsożernej części rodziny. 
Zamiast zapiekanego sera jest polędwiczka wieprzowa pieczona w całości. Mięso trzeba kilka godzin przed upieczeniem natrzeć solą, pieprzem, papryką słodką i ostrą, poszatkowanym jałowcem,octem balsamicznym, olejem. Piec jedną godzinę.


poniedziałek, 16 czerwca 2014

Orzechówka





Do picia alkoholu nikogo namawiać nie zamierzam. Orzechówkę należy jednak potraktować bardziej jako lekarstwo na wszelkie dolegliwości żołądkowe. Najlepszym czasem na zebranie zielonych orzechów jest druga połowa czerwca. Oto przepis na nalewkę, wieki temu znaleziony w czasopiśmie Claudia, nieco zmodyfikowany.

Orzechówka
1 kg zielonych orzechów włoskich
1 łyżeczka cynamonu
7 goździków
50 ml likieru amaretto (lub 4 krople esencji migdałowej)
0,5 litra spirytusu 96 proc.
25 dag cukru

Orzechy pokroić w ćwiartki lub plastry, włożyć do szklanego słoja, dodać przyprawy i zalać mieszaniną spirytusu i jednej szklanki wody. Naczynie zamknąć i odstawić na 3 tygodnie.
Po tym czasie zrobić syrop z 1,5 szklanki wody i cukru. Dodać przecedzoną przez gazę nalewkę i likier amaretto. Płyn przelać do szklanych butelek. Nalewkę odstawić na kilka miesięcy. Na początku jest dość gorzka, ale po roku gorycz jest prawie niewyczuwalna.

 Pokrojone orzechy, włożone do słoja

Orzechy, zalane spirytusem, wodą z cynamonem i goździkami