czwartek, 31 maja 2018

Tort szpinakowo - truskawkowy



Lekki i bardzo efektowny tort na każdą okazję. Dzisiejszy przepis na tort jest bardzo podobny do wcześniejszego na moim blogu:
https://chestnutavenuecafe.blogspot.com/2016/05/ciasto-szpinakowo-truskawkowe-wariacja.html
Jednak  jest zdecydowanie smaczniejszy i wygląda ciekawiej. Zainspirowałam się przepisem na blogu I LOVE BAKE.

Tort szpinakowo - truskawkowy (na tortownicę 25-26 cm)

250 g szpinaku 
2 jajka
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju rzepakowego
1,5 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody


Jajka, cukier i olej dokładnie wymieszać. Użyłam świeżego szpinaku, który dokładnie rozdrobniłam blenderem z częścią oleju. Jeżeli używacie mrożonego, należy odcisnąć sok. Rozdrobniony szpinak połączyć z masą, dodać sodę, proszek do pieczenia oraz mąkę i dokładnie wymieszać. Najlepiej robotem kuchennym. Ciasto przelać do formy i włożyć do nagrzanego do 180 stopni pieca. Piec ok. 35 minut.



Krem śmietankowy


Połowa pudełka serka mascarpone (ok. 120 g)
350 ml śmietany kremówki
3 łyżki cukru pudru
1 cukier waniliowy
3 płaskie łyżeczki żelatyny
40 ml wody lub mleka do rozpuszczenia żelatyny
ok. 400 g truskawek
1 galaretka truskawkowa

Przygotować galaretkę na 400 ml wody (nieco mniej niż w przepisie)
Zagotować 1/3 szklanki wody lub mleka i dokładnie rozmieszać w niej żelatynę. Ubić śmietanę, dodając cukier i cukier waniliowy, serek mascarpone i dokładnie wszystko wymieszać. Na koniec dodać rozpuszczoną i lekko ochłodzoną żelatynę i znowu wymieszać.

Wykończenie ciasta

Górną część ciasta odkroić na wysokości ok. 1/3. Odkrojony blat rozdrobnić na bardzo małe kawałki. Można nasączyć dolny blat wódką zmieszaną w połowie z wodą - w sumie 100 ml płynu. Tortownicę wyłożyć folią i na dole umieścić pierwszy blat. Rozsmarować na nim połowę kremu, włożyć do zamrażarki na 10 minut. Wlać nieco tężejącej galaretki i znowu umieścić w zamrażarce na 10 minut. Na galaretce równomiernie rozłożyć truskawki w plasterkach i zalać resztą galaretki. Ponownie ochłodzić w zamrażarce. Na galaretce z truskawkami rozsmarować delikatnie (lub skorzystać ze szprycy) krem. Na wierzchu rozsypać okruchy ciasta. Pozostawić kilka godzin lub całą noc w lodówce. 




niedziela, 15 kwietnia 2018

Krówkowe mini serniczki



Co robić, jeżeli nie chcemy przesadzać ze słodkościami? Najlepiej nie kupować, a jeżeli już pieczemy - piec w wersji mini. Z mini serniczkami jest mniej więcej 15 minut roboty. Miałam wrażenie, że przygotowuję wersję dla lalek. Przepis powstał spontanicznie, aby nie ulotnił się, od razu zapisuję i posyłam w świat. Miłej niedzieli!

Krówkowe mini serniczki 

Spód ciemny
1/4 kostki masła
1 jajko
1/3 szklanki mleka
1 łyżka kakao
2/3 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
1 płaska łyżeczka sody

Masło rozpuścić i wymieszać z wszystkimi składnikami. Rozłożyć równomiernie w 5-ciu małych pojemnikach do zapiekania (jak na zdjęciu)

Masa sernikowo - krówkowa
300g białego sera w kubeczkach typu Bieluch
200g (ok. 1/2 puszki) masy krówkowej lub kajmakowej
1 jajko
1 budyń waniliowy
1/3 szklanki cukru
aromat waniliowy

Wymieszać wszystkie składniki i rozłożyć równomiernie na ciemnym spodzie. Można na wierzch dodać na każdą foremkę po łyżeczce masy kajmakowej oraz kremu czekoladowego. Nagrzać piekarnik do 170 stopni i piec 30 minut.


   
 


poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Brownie



Trzeba przyznać, że to ciasto wygląda wyjątkowo słabo na zdjęciach. Może dlatego pojawia się dopiero teraz na blogu. Przez wiele lat funkcjonowało w mojej kuchni jako ''Anna's Murzynek''. Dostałam go od znajomej z Francji, gdzie mieliśmy wymianę z grupą młodzieży. Właśnie Anna przygotowała dla nas niedzielny lunch i na deser TO ciasto. Dla 30 osób!!! (ciasta było oczywiście więcej). Byliśmy zachwyceni.
Prawdę mówiąc brownie ma bardzo niewiele wspólnego z murzynkiem, chyba tylko szybkość wykonania. Jest ciastem w rodzaju ,,zakalcowatych'', mokrych, a nie puszystych. Jednak smak jest rewelacyjny, zwłaszcza jeżeli dodaje się dobrą, gorzką czekoladę.

Brownie - tortownica o średnicy 20 do 22 cm (lub kwadratowa blaszka tej wielkości)

2 gorzkie czekolady (w sumie 200g)
150g cukru
1,25g masła
szczypta soli
3 duże jajka lub 4 małe
100g mąki pszennej
cukier waniliowy lub naturalny aromat waniliowy

Piekarnik nagrzać do 170 stopni. W kąpieli wodnej (gotująca się woda w garnku, na nim składniki w żaroodpornej misce) rozpuścić wszystkie składniki oprócz jajek i mąki. Masę lekko wychłodzić i mieszając  rózgą dodawać po jednym jajku. Na koniec dodać mąkę i dokładnie wymieszać.
Nie dodawać proszku do pieczenia, nie ubijać białek.
Ciasto wstawić do piekarnika i piec około 25 minut. Lepsze jest po ochłodzeniu lub następnego dnia.


niedziela, 18 marca 2018

Sałatka owocowa



Najprostszy deser na świecie - wystarczy pokroić owoce, skropić syropem klonowym lub miodem i gotowe. W wersji wypasionej można dodać nieco bitej śmietany, bezy. W oczekiwaniu na wiosnę.

Sałatka owocowa (dla czterech osób)
2 pomarańcze
1 greipfrut
4 owoce kiwi
10 truskawek (mogą być mrożone)
2 jabłka
2 banany
kilka łyżek syropu klonowego lub miodu

Owoce pokroić w kostkę lub plasterki, dodać syrop klonowy lub miód. Przełożyć do salaterek.