sobota, 6 lutego 2016

Ciasto marchewkowe - najprostszy przepis




Do kilku ciast mam szczególny sentyment. Kojarzą mi się z fajnymi wydarzeniami, zapachami, emocjami i często do nich wracam. Takim ciastem jest właśnie ciasto marchewkowe. Już pewnie wspominałam, że było przywiezione z drugiego krańca świata co najmniej dwie dekady temu. Wiele razy pieczone na wakacje, wyjazdy na narty, mojemu wspaniałemu studentowi. Pobyt w szczelnym pudełku przez kilka dni nie robi na nim wrażenia. Nie obrazi się, jeżeli zapomnę o rodzynkach lub orzechach. Czasami się zachwyci odrobiną kawy mielonej, albo goździkami zmielonymi w starym, niezniszczalnym młynku do kawy. Wypiek doskonały i dodam, że lata bez tego ciasta można uznać za porażkę...Najwyższy czas, aby spróbować!
Dodam, że ciasto się też nie obrazi, jeżeli potraktujemy je bardzo szybkim przygotowaniem w blenderze (jedynie startą marchewkę, orzechy i rodzynki dodajemy po miksowaniu).

Ciasto marchewkowe - najprostszy przepis (przepis na blaszkę ok. 28 x 40 cm)

3 szklanki mąki
1,5 szklanki cukru
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki soli
4 jajka
1 i 1/4 szklanki oleju rzepakowego lub słonecznikowego
1 cukier waniliowy
2 - 3 szklanki marchwi startej na dużych oczkach (lub cześć na dużych, a część na małych)
1 słoik (250g) musu jabłkowego
1 szklanka orzechów włoskich
rodzynki
1/3 szklanki wiórków kokosowych (opcjonalnie)

W misie połączyć cukier, olej, żółtka i dobrze utrzeć. Wkręcić mus jabłkowy i nadal ucierać. Do masy dosypać wszystkie suche składniki, dokładnie wymieszać. Na koniec dodać ubite białko, startą marchew, rodzynki oraz pokrojone orzechy i również wymieszać. Wstawić do piekarnika, nagrzanego do 180 stopni na 50 minut. Jeszcze ciepłe ciasto ozdobić lukrem, przygotowanym z  soku z jednej cytryny i szklanki cukru pudru.





sobota, 30 stycznia 2016

Ciasto czekoladowo - sernikowe z wiśniami




To ciasto umieściłabym w moim rankingu słodkich wypieków w pierwszej trójce. Smak jest doskonały - gorzka czekolada plus słodki, kremowy sernik, a wszystko przełamane kwaśnymi wiśniami. Nie piekę go zbyt często, bo zawsze zjadam o dwa kawałki za dużo.
Nie wyszło mi za pierwszym razem. Być może miało takie być - bardzo miękkie i lejące w środku. Jednak bardzo trudne do pokrojenia, więc zdecydowałam się dokonać pewnych modyfikacji. Teraz jest nadal lekkie i miękkie, ale dużo lepiej wygląda po pokrojeniu na kawałki. Warto je zrobić dzień wcześniej i umieścić w lodówce.

Ciasto czekoladowo - sernikowe z wiśniami (na blaszkę ok. 25 x 25 cm)

Warstwa czekoladowa
1 gorzka czekolada 100 g
100 g masła
100 g cukru
2 jajka
100 g mąki pszennej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z masłem i nieco ostudzić. Dodać żółtka, cukier i dokładnie zmiksować. Na koniec dosypać mąkę z proszkiem do pieczenia oraz ubitą pianę z białek. Delikatnie, ale skutecznie wymieszać.

Warstwa sernikowa
400 g białego sera - najlepiej kremowego z pudełka (można wymieszać z serkiem mascarpone)
150 g cukru pudru
2 jajka
2 łyżki roztopionego masła
2 łyżki mąki ziemniaczanej lub budyń waniliowy
cukier waniliowy
200 g wiśni bez pestek (mogą być mrożone, są równie dobre)

Żółtka utrzeć z cukrem, masłem i cukrem waniliowym. Dodać ser i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i ubitą pianę z białek.

Połączenie wszystkich pyszności
Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Blaszkę wyłożyć papierem i wykleić dno połową ciasta czekoladowego, które nie musi być bardzo równe. Wyłożyć na nie warstwę serową,a na nią warstwę czekoladową za pomocą dużej łyżki (w kilku miejscach). Na wierzch równomiernie rozłożyć wiśnie. Piec około 1 godziny. 




poniedziałek, 25 stycznia 2016

Naleśniki - przepis podstawowy



Gotowanie wcale nie jest takie łatwe. Łatwe jest po kilku latach doświadczenia w kuchni, wielu wpadkach i błędach. Pamiętam wiele swoich bezowych niewypałów, które lądowały w kurniku (kury przeżyły i zjadły, bo jedzą prawie wszystko). Swoje dziwne polewy czekoladowe, do których nie dodałam wody i wtedy wychodzi coś, czego nawet kury nie zjedzą. Ostatnim moim niewypałem był tort szwarcwaldzki, który wprawdzie nadawał się do zjedzenia, ale do doskonałości bardzo wiele mu brakowało - zarówno wygląd, jak i smak. Takich rzeczy nie pokazuję społeczeństwu. Jednak największym niewypałem w mojej karierze kuchennej były naleśniki. W swojej pewności, że wiem jak się je robi, przez wiele lat zwyczajnie wychodził naleśnikowy bubel. Przypadkiem trafiłam na przepis, pomimo wszystko spróbowałam zachować proporcje i dopiero teraz moje naleśniki są O.K. Cieniutkie, miękkie i łatwo je zwijać. Bardzo ważna jest patelnia - używam ceramicznej.

Naleśniki (przepis na około 10 cienkich)
2 szklanki mleka
1 czubata szklanka mąki pszennej
2 jajka
2 łyżki roztopionego i sklarowanego masła
szczypta soli
do naleśników na słodko: 1 cukier waniliowy

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać - najlepiej mikserem. Zimną patelnię natrzeć odrobiną oleju, mocno rozgrzać i wlać ciasto naleśnikowe. Szybko rozsmarować na cienką warstwę. Smażyć z dwóch stron.



niedziela, 27 grudnia 2015

Koreczki śledziowe


Są przepisy, które zawsze się sprawdzają. Do takich należą koreczki z matiasów - chyba, że ktoś nie lubi śledzi. Najważniejsze, że można je przygotować wcześniej, a bez szkody pozostawić jeszcze w lodówce przez jakiś czas i nic się nie marnuje. Przy okazji świąt ważne, bo nigdy nie wiadomo na co będzie zbyt. 

Koreczki śledziowe
60 dag śledzi solonych /matiasów
2 cebule
8 ziaren pieprzu (czarny lub kolorowy)
4 ziaren ziela angielskiego
2 liście laurowe
1 łyżeczka ziaren gorczycy
1 płaska łyżeczka cukru
1/3 szklanki octu
woda - ok. 300 ml
3 długie marchewki
3 ogórki kiszone
wykałaczki

Śledzie wypłukać 1 dzień wcześniej i pozostawić w czystej wodzie.  Wieczorem przed podaniem przygotować zalewę: zagotować wodę razem z pokrojoną w pióra cebulą, wszystkimi przyprawami, cukrem. Ochłodzić i dodać ocet. Marchewkę oskrobać i ugotować, ale nie powinna być bardzo miękka. Po ugotowaniu pokroić na plasterki. Ogórki obrać ze skórki i również pokroić na plasterki. Wymoczone matiasy pokroić na małe kawałki. Na wykałaczkę nabijać kawałek śledzia, plasterek marchewki i ogórka. Ułożyć w słoju i zalać zimną zalewą z octem. Pozostawić co najmniej jedną noc w zalewie.