niedziela, 17 lutego 2019

Faworki

             

Faworki piekłam zaledwie kilka razy w swoim życiu. Karnawał w tym roku tak długi, że szkoda nie spróbować znowu. Wypiek wydaje się prosty i szybki. Nic bardziej mylnego. Na wyrobienie ciasta trzeba poświęcić co najmniej 20 minut, potem je cienko rozwałkować i oczywiście upiec. Jednak z połowy kilograma mąki można wyczarować kilka dużych talerzy faworków. Płyta indukcyjna sprawdza się rewelacyjnie -  łatwo regulować temperaturę.

Sprawdzony przepis, nieco zmodyfikowany przeze mnie, pochodzi z książki ,,Nowa kuchnia śląska'' pod redakcją Otylii Słomczyńskiej i Stanisławy Sochackiej.



Faworki
0,5 kg mąki pszennej - przesiać przez sito
5 żółtek
1 jajko
3/4 szklanki gęstej śmietany (18%)
2 łyżki masła
2 łyżki spirytusu
cukier puder do posypania faworków
olej rzepakowy do smażenia

Wszystkie składniki, oprócz cukru i oleju, zagnieść i dokładnie wyrobić. Uformować kulę, zawinąć folią i pozostawić w temperaturze pokojowej przez około 30 minut do godziny. Po tym czasie wyrabiać ciasto przez co najmniej 20 minut. Chodzi o to, aby do środka dostało się powietrze, a więc wyrabianie polega na składaniu i rozwałkowywaniu ciasta. Jeżeli dodawać mąkę, to bardzo oszczędnie. Wyrobione ciasto zawinąć znowu folią i włożyć na 30 minut do lodówki. Po tym czasie podzielić na trzy części. Każdą z nich rozwałkowywać bardzo cienko, krajać na paski 10 cm x 3. W środku każdego paska zrobić nacięcie i przełożyć przez nie jeden koniec ciasta - jak na zdjęciu.
Faworki smażyć na bardzo gorącym tłuszczu. Gotowe ciastka układać na papierowym ręczniku, aby odsączyć olej. Oprószyć cukrem pudrem. Gotowe! Najlepsze w ty samym dniu, ale następnego też niezłe.

                 

                 









poniedziałek, 1 października 2018

Sernik jogurtowy z gruszkami






Ten sernik robi się błyskawicznie, ale nie jest to jego jedyną zaletą. Jest delikatny i lekko owocowy. Tegoroczna ,,klęska urodzaju'' również dotyczy gruszek i dzięki uprzejmości mojego brata zbieramy je bez końca spod starego drzewa na jego działce. Za chwilę przymrozki skutecznie zamkną sezon gruszkowy. Więc póki czas korzystam....

Sernik jogurtowy z gruszkami (na tortownicę ok. 26 cm)

kruchy spód
1 jajko
2 łyżki cukru pudru
1/3 kostki masła
1 i 1/3 szklanki mąki

Zagnieść ciasto i przełożyć na tortownicę. Piec około 20 minut w temperaturze 170 stopni.

masa serowa
1 duży jogurt grecki (400 ml)
1 serek mascarpone (250g)
2 jajka
1/2 szklanki mleka
2 budynie waniliowe bez cukru
szklanka cukru
1 cukier waniliowy
garść rodzynek
gruszki obrane ze skórki i pokrojone w kostkę

Wszystkie składniki oprócz gruszek i rodzynek wymieszać mikserem. Gdy masa jest jednolita, dodać gruszki pokrojone w kostkę i rodzynki. Przelać ją na podpieczony spód i piec 1 godzinę w temperaturze 170 stopni. Pozostawić w piekarniku do lekkiego ochłodzenia.



niedziela, 19 sierpnia 2018

Ogórki w zalewie musztardowej






Na Śląsku już tak jest, że nic się nie zmarnuje. Jeżeli wyrośnie - koniecznie trzeba wykorzystać na przetwory. Z porzeczek zrobić sok, ze śliwek powidła, a jabłka przerobić na mus. W tym roku jest prawdziwa ,,klęska urodzaju''. Również na naszej małej grządce świetnie wyszły ogórki. Niestety pod koniec zbiorów są niezbyt wymiarowe - bardzo krótkie i grube, wiele pojedynczych jest przerośniętych. Najlepszym sposobem na wykorzystanie tego typu warzyw jest dzisiejszy, świetny przepis. 

Ogórki w zalewie musztardowej

ok. 2 kg ogórków
liście laurowe
gorczyca
ziele angielskie
chrzan - korzeń
koper
czosnek
pieprz ziarnisty

Zalewa
1 litr wody
1 szklanka octu 
3/4 szklanki cukru
3 łyżki soli
słoiczek musztardy delikatesowej

Ogórki umyć i obrać ze skórki, pokroić na podłużne kawałki, usunąć nasiona i ułożyć w słoikach. Do każdego słoika włożyć liść laurowy, dwa ziarna ziela angielskiego, kilka ziaren gorczycy i pieprzu, kawałek obranego chrzanu, ząbek czosnku, gałązkę kopru.
Przygotować zalewę - wszystkie składniki zagotować i zalać ogórki, mocno zakręcić. Pasteryzować 10 minut.


czwartek, 31 maja 2018

Tort szpinakowo - truskawkowy



Lekki i bardzo efektowny tort na każdą okazję. Dzisiejszy przepis na tort jest bardzo podobny do wcześniejszego na moim blogu:
https://chestnutavenuecafe.blogspot.com/2016/05/ciasto-szpinakowo-truskawkowe-wariacja.html
Jednak  jest zdecydowanie smaczniejszy i wygląda ciekawiej. Zainspirowałam się przepisem na blogu I LOVE BAKE.

Tort szpinakowo - truskawkowy (na tortownicę 25-26 cm)

250 g szpinaku 
2 jajka
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju rzepakowego
1,5 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody


Jajka, cukier i olej dokładnie wymieszać. Użyłam świeżego szpinaku, który dokładnie rozdrobniłam blenderem z częścią oleju. Jeżeli używacie mrożonego, należy odcisnąć sok. Rozdrobniony szpinak połączyć z masą, dodać sodę, proszek do pieczenia oraz mąkę i dokładnie wymieszać. Najlepiej robotem kuchennym. Ciasto przelać do formy i włożyć do nagrzanego do 180 stopni pieca. Piec ok. 35 minut.



Krem śmietankowy


Połowa pudełka serka mascarpone (ok. 120 g)
350 ml śmietany kremówki
3 łyżki cukru pudru
1 cukier waniliowy
3 płaskie łyżeczki żelatyny
40 ml wody lub mleka do rozpuszczenia żelatyny
ok. 400 g truskawek
1 galaretka truskawkowa

Przygotować galaretkę na 400 ml wody (nieco mniej niż w przepisie)
Zagotować 1/3 szklanki wody lub mleka i dokładnie rozmieszać w niej żelatynę. Ubić śmietanę, dodając cukier i cukier waniliowy, serek mascarpone i dokładnie wszystko wymieszać. Na koniec dodać rozpuszczoną i lekko ochłodzoną żelatynę i znowu wymieszać.

Wykończenie ciasta

Górną część ciasta odkroić na wysokości ok. 1/3. Odkrojony blat rozdrobnić na bardzo małe kawałki. Można nasączyć dolny blat wódką zmieszaną w połowie z wodą - w sumie 100 ml płynu. Tortownicę wyłożyć folią i na dole umieścić pierwszy blat. Rozsmarować na nim połowę kremu, włożyć do zamrażarki na 10 minut. Wlać nieco tężejącej galaretki i znowu umieścić w zamrażarce na 10 minut. Na galaretce równomiernie rozłożyć truskawki w plasterkach i zalać resztą galaretki. Ponownie ochłodzić w zamrażarce. Na galaretce z truskawkami rozsmarować delikatnie (lub skorzystać ze szprycy) krem. Na wierzchu rozsypać okruchy ciasta. Pozostawić kilka godzin lub całą noc w lodówce.