sobota, 12 kwietnia 2014

Ciasto marchewkowe z bananami




Poniższy przepis jest dosyć dowolną wariacją na temat ciasta Dulce& Banana z bloga White Plate. 
Ciasto marchewkowe przywiozłam wiele lat temu z Kanady. W tamtych czasach u nas królowały ciasta ucierane, ewentualnie z kremem albo drożdżowe. Ciasto z dodatkiem marchwi w czasach braku podstawowych produktów na bieżąco w sklepach, było co najmniej dziwne. Zwyczajna marchew - do ciasta? A jednak smak broni się sam. Połączenie korzennych przypraw z marmoladą jabłkową - doskonałe. Postanowiłam urozmaicić ciasto poprzez banany i masło karmelizowane z cukrem oraz konfiturę malinową. Produkt końcowy zaskoczył mnie bardzo pozytywnie - ciasto jest wilgotne, lekko kwaskowate. Nie można go od razu wyciągać z formy, ale poczekać kilka godzin i to jest największy problem. Bo pachnie cudownie.

Ciasto marchewkowe z bananami (na blachę 40 cm x 28cm)

Wierzch ciasta
50 g masła 
50 g cukru
1/2 słoika dżemu lub powidła malinowe (przetarte - bez pestek) 
3 banany, pokrojone w krążki

Ciasto marchewkowe
2 szklanki mąki pszennej
 1/2 szklanki grysiku
3 jajka
1 szklanka cukru
1 i 1/4 szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki imbiru, startej gałki muszkatołowej, goździków
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
2 szklanki marchwi startej na  tarce
2 szklanki startych i podduszonych jabłek lub konfitura jabłkowa
1/2 szklanki kokosu

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Masło z cukrem karmelizować przez kilka minut, dodać dżem malinowy i wylać na blachę. Równomiernie rozłożyć krążki bananów.


Mokre składniki ciasta marchewkowego pomieszać blenderem. Dodać resztę składników i dokładnie połączyć przez kilka minut. Masę równomiernie i delikatnie rozłożyć na bananach i karmelu z masła i cukru. Włożyć do piekarnika, nagrzanego do 180 stopni na 50 minut. Po tym czasie wyciągnąć z pieca, ale poczekać, aż ciasto się ochłodzi i dopiero wtedy odwrócić je na drugą stronę. Najlepiej przekroić je na dwie części, bo wtedy jest dużo łatwiej.
 Smacznego!





piątek, 21 marca 2014

Pasta z wędzonej makreli


Najprostszy przepis na pastę rybną. W sam raz na postny piątek.

1 wędzona makrela
2 ugotowane na twardo jajka
25 dag białego twarogu
1 łyżka musztardy
szczypta pieprzu

Wszystkie składniki zmiksować blenderem lub przekręcić przez maszynkę. Doskonale smakuje z kiszonym ogórkiem. Smacznego!









wtorek, 18 marca 2014

Drugie śniadanie do pracy 1



Zawsze do pracy miałam kanapki i do głowy mi nie przyszło, że można jeść coś innego. A można i wcale nie trzeba się przy tym dużo napracować. Wprawdzie tego typu śniadania jem od dwóch tygodni i nadal nie mam z tym problemu, ale pożyjemy, zobaczymy. Staram się unikać glutenu i tłuszczu - wiadomo na wiosnę warto. Dieta działa, bo pomimo dużych porcji waga leci w dół.

Śniadanie do pracy nr 1 (dla dwóch osób)

100 dag makaronu ryżowego lub kaszy gryczanej lub jęczmiennej
100 ml pomidorów z puszki lub przecieru pomidorowego ze świeżych pomidorów
20 dag brukselki
1 cebula 1/2 papryki
kiełki do smażenia (można sobie darować lub zamienić fasolą z puszki)
marchew, kawałek selera lub  warzywa z gotowej, mrożonej mieszanki

Makaron (kaszę) przygotować wg przepisu. Na na oleju podsmażyć  cebulę, paprykę, marchew, seler,  (pokrojone w kawałki), dodać kiełki. Osobno ugotować brukselkę, razem podsmażyć z warzywami. Na koniec dodać przecier pomidorowy i gotować 5 minut, doprawić solą, pieprzem, ostrą papryką.




niedziela, 16 marca 2014

Drożdżówki półfrancuskie z nadzieniem


Deszcz, deszcz, deszcz. Cały dzień leje i bardzo mnie to cieszy. Wczoraj posadziłam cebulę dymkę w moim ogródku. Pierwszy raz w życiu tak wcześnie, w marcu. Będzie fajnie rosła. W taki deszcz nawet bieganie nie jest już przyjemne, więc moje 7 kilometrów musi poczekać. W zamian upiekłam małe drożdżówki. Wyszły leciutkie i chrupiące. Rewelacja.                       

Drożdżówki półfrancuskie z nadzieniem 

1/2 kg mąki pszennej
5 łyżek cukru
1 szklanka mleka
3 dag drożdży
1 kostka  masła - 1/3 rozpuścić, 2/3 pozostawić, musi być miękkie
1 całe jajko, 2 żółtka
2 opakowania cukru waniliowego
1 słoik marmolady lub nadzienie makowe (np. z puszki )
szczypta soli

Przygotować ''zaczyn'' drożdżowy
Podgrzać nieco mleko i rozmieszać w misce z dwoma łyżkami mąki, jedną łyżką cukru, drożdżami i szczyptą soli.  Pozostawić w ciepłym miejscu na około 20 minut.

Wyrośnięty zaczyn zmieszać z resztą składników.
Uwaga! Rozpuszczone masło nie może być gorące, a jajka z cukrem i cukrem waniliowym najlepiej wcześniej ubić mikserem. Wszystkie składniki ciasta drożdżowego dokładnie wyrobić. W miarę konieczności dodać jeszcze nieco mąki, ale nie za dużo, bo ciasto będzie twarde.

Podzielić ciasto drożdżowe na dwie części, każdą rozwałkować. Na jeden ''placek'' rozsmarować miękkie masło, przykryć drugim plackiem. Złożyć placek na połowę, rozwałkować, jeszcze raz i jeszcze raz. Włożyć na 40 minut do lodówki. Czynności ze składaniem, wałkowaniem i wkładaniem do lodówki powtórzyć jeszcze 2 razy.
Po tym czasie ciasto podzielić na 3 części. Jedną część rozwałkować i z trójkątów formować rogaliki, posmarowane marmoladą lub nadzieniem makowym (dżem się nie nadaje). Można również składać z kwadratów koperty, nadziewane w środku. Ciastka włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec 20 minut. Posypać cukrem pudrem lub posmarować lukrem.